czwartek, 20 marca 2014

Imagin z Niallem. Cz.1

Był chłodny wieczór, siedziałem na parapecie oglądając gwiazdy. Były piękne - tak jak ten wieczór. Postanowiłem pojechać z chłopakami do klubu. Nie tracąc ani chwili dłużej wyszedłem z spokoju, i oznajmiłem moim przyjaciołom iż wychodzimy tego wieczoru.
-Wy jeszcze tu siedzicie?-zapytałem zdziwiony i podszedłem bliżej kanapy.
-A czemu mamy nie siedzieć?- odpowiedział pytaniem na moje pytanie Zayn.
-Ja chętnie gdzieś wyjdę-oznajmił Harry i wstał z kanapy z uśmiechem.
-Zależy gdzie się wybieracie-rzekł Liam i popatrzył na mnie.
-To niespodzianka-zaśmiałem się i zrobiłem krok w stronę drzwi.
-Dobra idziemy-powiedział nagle Louis i zerwał się z kanapy-Chętnie poznam kogoś nowego, po El.
   Ubraliśmy się i wyszliśmy. Ja prowadziłem samochód, lecz ustaliliśmy że, po powrocie Liam będzie prowadził ponieważ, my możemy być lekko pijani.
-Jesteśmy na miejscu-oznajmiłem wychodząc z auta. Chłopaki tylko popatrzyli się na siebie i wyszli z pojazdu.
-Striptiz?-zapytał zaskoczony Liam.
-Ee, mi się tam podoba-rzekł Harry patrząc na tancerki a my się tylko śmialiśmy.
-Poprosimy stolik-powiedziałem do kelnera a on zaprowadził nas do stolika. Usiedliśmy wygodnie , oraz Zayn zaczął zamawiać nam drinki. Gdy byliśmy już upici - oprócz Liama - postanowiliśmy się zabawić.
-Cześć kochanie-powiedziałem do jednej z tancerek.
-Cześć, misiaczku. Chcesz się pewnie zabawić- rzekła zagryzając wargi.
-Mm, mam ochotę na...
-Wiem co-przerwała mi i zaciągnęła mnie to osobnego pokoju.

*Rano*
 Obudziłem się w dziwnym pomieszczeniu. Wstałem i zacząłem szukać chłopaków - znalazłem Harryego w wannie. Od razu zacząłem go budzić.
-Harry!- krzyczałem-Gdzie my jesteśmy?- panikowałem.
-Em, kochanie nie teraz potem pobawisz się moimi loczkami.
-Nie jestem twoją kochanką matole!- walnąłem go w twarz na pobudkę.
-Gdzie my jesteśmy?-zapytał i drapał się po głowie.
-Chciałem o to samo zapytać Ciebie! 
   Kolega się nie odezwał tylko wstał i pokierował się w stronę miejsca w którym, się obudziłem.
-Czekaj zadzwonię do Liama.-oznajmił i wyjął urządzenie.
-Halo? -zapytał.
-Cześć, Harry gdzie jesteście?
-A ty gdzie jesteś?
-W domu? Kazaliście mi wracać do domu, że będziecie za jakiś czas, ale nie wróciliście. Czekałem przez całą noc, ale nikt z was nie wrócił oprócz Louisa z jakąś babką.
-My jesteśmy w jakimś domku!-panikował. 
-Dobra, odnajdę was przecież jestem supermenem-śmiał się.
-Nie czas na żarty-oznajmił-Liam my naprawdę nie wiemy gdzie jesteśmy.
--
uff pierwsza część za mną. Do następnej, jak myślicie czy chlopaki się odnajdą?
Hea xx.

1 komentarz:

Szablon by S1K