Przepraszam za bledy ale jestem na komorce : )
*oczami Nialla*
Obudzilem sie w dziwnym miejscu. Rozgladalem sie,probowalem kojarzyc pomieszczenie w ktorym sie znajdowalem lecz nic z tego. Chcialem poszukac chlopcow ale, nie wiem ktoredy isc.
-Tedy-stwierdzilem i ruszylem przed siebie.
Szedlem dziwnym i dlugim korytarzem, bylo tam wiele starych i porozwalanych -ledwo trzymaly sie na scianach-obrazow. Wiedzialem ze nie znajde przyjaciol, chcialem juz wracac lecz uslyszalem schrypniety glos,znajomy glos. Zaczolem isc w tym kierunku.
-Harry!-krzyknolem uradowany i podbieglem do niego.-Co ty robisz w wannie?!
-Ymm-zaczal-Nie wiem..nic nie pamietam.
Jak zwykle ! Caly Styles! Chleje duzo, zawsze i nic nigdy nie pamieta.
-A co my tu robimy-przerwal cisze.
-O to samo chcialem zapytac ciebie.
Chlopak wyszedl z wanny-ktorej przez calaa rozmowie siedzial-i przeszedl kolo mnie nic nie mowiac.
-Gdzie idziesz?!-krzyknalem biegnac do niego. Harry nie oddzywal sie w ogole kiedy zadawalem mu pytania. Po chwili znalezlismy.....
Zostałyście nominowane do Libster Blog Award ! :D Mój blog : http://onedirectionlovehappy.blogspot.com/ :)
OdpowiedzUsuń